Samodzielna naprawa samochodu

samodzielna naprawa samochodu

Już od dawna samochód nie jest dla nas synonimem luksusu. W dzisiejszych czasach jest to często wyłącznie narzędzie ułatwiające nam codzienne życie i tak jak każde inne narzędzie używane przez nas na co dzień, także i to może się czasem zepsuć. Najczęściej wszelkie usterki kończą się wizytą w warsztacie samochodowym. Niestety za często również jeździmy do warsztatów kiedy w naszych samochodach zdarzą się naprawdę drobne awarie, które możemy z powodzeniem naprawić samodzielnie, zaoszczędzając w ten sposób czas i pieniądze.

Co możemy w samochodzie naprawić samodzielnie?

To jasne – mało kto zna się na budowie silnika czy osprzęcie samochodu i również wiele osób nie posiada zdolności manualnych, często niezbędnych przy naprawie niektórych usterek. Dlatego części bardziej złożone lepiej jest zostawić specjalistom, a sobie pozostawić pole do popisu przy mniej skomplikowanych naprawach. Do wielu części w samochodzie mamy prosty, ułatwiony dostęp i często nie potrzebujemy do ich wymiany naprawy. Do każdego samochodu powinniśmy mieć instrukcję, a jeśli nie mamy takiej w wydaniu papierowym, w internecie możemy znaleźć niemal wszystkie. W instrukcji będzie napisane w jaki sposób dostać się do wszystkich elementów samochodu.

Kiedy już taka instrukcja będzie w naszym posiadaniu (każdy samochód ma bowiem niektóre części w innych miejscach) możemy zabrać się za naprawę. Najprostszymi czynnościami jakie możemy wykonać jest oczywiście wymiana żarówek. I o tyle, o ile oczywiście w każdym aucie żarówki znajdują się w niemal tych samych miejscach, to już w różnych modelach dostęp do nich także będzie różny (przykładowo: w Renault Clio żarówkę światła postojowego mogliśmy wymienić sięgając do klosza poprzez otwarcie maski a w Oplu Astrze H Kombi dostęp jest od strony przedniego nadkola – dlatego tak ważna jest tutaj wspominana instrukcja). Po przeczytaniu informacji o sposobie wymiany nie będzie to dla nas najmniejszy problem.

Drugą kwestią są bezpieczniki. Często coś zepsuje się w naszym aucie i od razu przewidujemy najgorsze. Przykładową często awarią zimą jest przepalenie bezpiecznika przy silniczku spryskiwaczy. Kiedy płyn w spryskiwaczach nie będzie wymieniony na zimowy a temperatura spadnie, on zamarznie. Kiedy następnie chcemy użyć spryskiwacza bezpiecznik może się przepalić, ponieważ silniczek nie dał rady wtryskać zamarzniętego płynu. A więc wycieraczki działają a spryskiwacze nie, nie słyszymy charakterystycznego dźwięku silniczka. Diagnoza? Coś musiało się stać, coś się zepsuło. Konieczna jest wizyta u mechanika. I oto ta diagnoza jest zła, tutaj tak naprawdę wystarczy wymienić bezpiecznik (i jeśli jest mróz to rozpuścić zamarznięty płyn) i wszystko wróci do normy. I tutaj również z pomocą przychodzi nam instrukcja, ponieważ tak jak w przypadku dostępu do żarówek tak i tutaj w różnych samochodach jest to inaczej (ba, nawet w tych samych markach. Przykład? Opel Astra H: bezpieczniki pod maską, Opel Astra G: bezpieczniki po lewej stronie kierownicy w kabinie kierowcy).

Dla osób bardziej zaawansowanych prostą czynnością może okazać się wymiana oleju. Samodzielnie przy użyciu odpowiedniego sprzętu (tak, tu już niestety wymagany jest sprzęt) można także pozbyć się delikatnych zarysowań i doprać plamy na tapicerce. Czyszcząc odpowiednio pasy możemy pozbyć się problemu ich zacinania się i niezwijania do końca. Czyszcząc zawiasy możemy wyeliminować problem trzeszczących lub ciężko chodzących drzwi.

Oczywiście nie każdy ma czas i chęci na takie naprawy, ale niektóre z nich naprawdę nie wymagają od nas dużego zaangażowania a często pozwalają oszczędzić nie tylko pieniądze ale i czas (wymiana bezpiecznika to 3 minuty, a ile trwałoby zawiezienie auta do mechanika i powrót od niego?). Dlatego zachęcamy do podejmowania samodzielnych prób podczas prostych napraw.

0 komentarze/y

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *